Forma dokumentowa w praktyce obrotu elektronicznego

1 rok ago admin Możliwość komentowania Forma dokumentowa w praktyce obrotu elektronicznego została wyłączona

We wrześniu 2016 r. weszła w życie nowelizacja kodeksu cywilnego wprowadzająca tzw. formę dokumentową czynności prawnej.

W zamyśle autorów nowelizacji forma ta miała być odpowiedzią na rozrastający się obrót prawny z wykorzystaniem elektronicznych form komunikacji (głównie e-mail, SMSy, komunikatory internetowe).

Teoria i praktyka

Wyobraźmy sobie sytuację, że kupujemy samochód z ogłoszenia internetowego i większość uzgodnień ze sprzedawcą wykujemy za pomocą poczty e-mail, czy SMS. Obejrzeliśmy nawet pojazd na żywo. Do ustalenia pozostała tylko cena. Po kilkudniowych negocjacjach SMSem proponujemy określoną kwotę, w odpowiedzi otrzymujemy wiadomość o treści „OK”.

Począwszy od 8 września 2016 r. taka forma złożenia wzajemnych oświadczeń woli najczęściej oznaczać będzie zawarcie prawnie wiążącej umowy za pomocą tzw. formy dokumentowej.

Praktyka obrotu elektronicznego pokazuje jednak, że wprowadzona zmiana w istocie nie jest rewolucją, a sposób sformułowania przepisów kodeksu cywilnego może powodować wiele niejasności. Przyjrzyjmy się tym przepisom.

Art. 77(2) Do zachowania dokumentowej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie.
Art. 77(3). Dokumentem jest nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią.

Wróćmy do zatem do świeżo zakupionego samochodu. Kolejnego dnia udajemy się na miejsce, aby dokonać zapłaty i odebrać zakupiony pojazd. Okazuje się jednak, że właściciel o niczym nie wiedział. Twierdzi, że to jego 17-letni syn wysłał SMSa o treści „OK” bez jego wiedzy i zgody. Odmawia wydania pojazdu.

Czy w świetle przepisów o formie dokumentowej możemy skutecznie domagać się wydania samochodu? Moim zdaniem na gruncie obowiązujących przepisów jest to tak samo problematyczne jak w dotychczasowym stanie prawnym.

Zakładając nawet, że numer telefonu, czy adres e-mail umożliwiają ustalenie osoby składającej oświadczenie, to co jeśli w wyniku takiego ustalenia okaże się, że w istocie oświadczenie zostało złożone przez inną, czasem nieznaną osobę? Czy ustalenia takiego możemy dokonać tylko na podstawie treści „zakodowanych” na trwałym nośniku, który zawiera oświadczenie, czy też osoby tej możemy poszukiwać w dowolny sposób?

Pojawiające się pytania prowadzą do wniosku, że obecna sytuacja prawna niewiele różni się od tej sprzed nowelizacji. Także bowiem i w poprzednim stanie prawnym mogliśmy zawierać umowy przez SMS i e-mailem.

Problemy pojawiały się dopiero kiedy jednej ze stron takiej umowy nie udało się ustalić lub wyparła się, że złożyła określone oświadczenie. Problemy te istnieją nadal – jak bowiem wykażemy, że to właściciel samochodu, a nie jego niepełnoletni syn przesłali nam przedmiotowe oświadczenie? Odpowiedź jest prosta – wszystkimi dostępnymi środkami dowodowymi. To jednak nie jest żadne istotne novum w obowiązującym stanie prawnym.

Podsumowując forma dokumentowa staje się przydatna w przypadkach niespornych. Problem tylko w tym, że w przypadkach niespornych świetnie sprawdzały się też dotychczasowe przepisy.