Jak kwestionować opinię biegłego w sprawie sądowej?

3 lata ago admin Możliwość komentowania Jak kwestionować opinię biegłego w sprawie sądowej? została wyłączona

Nie od dziś wiadomo, że w sprawach w których Sąd zdecydował się powołać biegłego, opinia tego biegłego może mieć decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie.

W przypadku kiedy opinia nie jest jednoznacznie korzystna, strony oraz ich pełnomocnicy często decydują się stawiać merytoryczne zarzuty do opinii biegłego oparte na ich własnej wiedzy na temat badanego zagadnienia.

Alternatywną drogą jest natomiast kwestionowanie samej zasadności przeprowadzania dowodu z opinii biegłego (także po jego przeprowadzeniu) jak również kwestionowanie, że wydana w sprawie opinia biegłego ma przymiot wiadomości specjalnych.

Dowód z opinii biegłego niepotrzebny

W pierwszym przypadku strona jest przekonana, że z przeprowadzonych dotychczas dowodów w sposób ewidentny wynika jaki stan faktyczny istnieje w sprawie i zrozumienie tego stanu jest możliwe dla wszystkich podmiotów biorących udział w postępowaniu, w tym dla Sądu. Przykład – strona uważa, że dochodzone wynagrodzenie z tytułu nadgodzin z umowy o pracę wynika wprost z ewidencji czasu pracy i można je łatwo wyliczyć na podstawie przepisów kodeksu pracy. Powoływanie w takiej sytuacji biegłego z zakresu kadr i płac byłoby błędem, gdyż iura notiv curiaSąd zna prawo i potrafi wykonać podstawowe obliczenia arytmetyczne – żaden biegły nie jest potrzebny.

Niezrozumiała metoda pracy biegłego

W drugim przypadku kwestionujemy w pewnym sensie sam sposób lub metodę pracy biegłego twierdząc, że w istocie wydana opinia nie ma przymiotu wiadomości specjalnych. W praktyce jest to dosyć skomplikowane, ale nie pozbawione sensu – chcemy zwyczajnie wykazać, że biegły i jego metoda to nie jest czarna skrzynka, do której wrzucamy dane z akt postępowania i wyciągamy określoną opinię niczym królika z kapelusza – nikt nie wie jak.

Od samego początku stosowania dowodu z opinii biegłego metoda, którą posługiwał się biegły, choć wymagała wiadomości specjalnych, musiała być uznana lub co najmniej zrozumiała dla uczestników postepowania, w tym dla Sądu, których takiej wiedzy specjalnej nie posiadał. Tego powinniśmy wymagać od biegłych także i dzisiaj.

Biegły musi w rozumiały sposób przedstawić metodę, którą się posłużył oraz wykazać, że jest ona adekwatna do osiągnięcia celu określonego postanowieniem Sądu.

W przeciwnym wypadku nie mielibyśmy do czynienia z wiadomościami specjalnymi, ale z metodą czarnej skrzynki, która pod płaszczem natłoku danych nie skrywa w sobie rzetelnej treści.

Upraszczając nieco – jeśli podczas lektury opinii biegłego nie możemy uchwycić związku przyczynowego pomiędzy kolejnymi rozważaniami, powinniśmy zwrócić się do innego eksperta – jeśli i on nie zauważy tego związku prawdopodobnie będziemy w stanie zakwestionować opinię biegłego jako nie mającą cech wiadomości specjalnych, co otworzy nam drogę do wydania nowej opinii.